Interwencja AI
Utknięte wdrożenie AI: agent zawodzi na produkcji, odpowiedzi halucynują, wyszukiwanie nie trafia, koszty rosną. W 1–2 tygodnie wchodzę w Wasz kod, znajduję przyczynę i odblokowuję — z pomiarem przed i po.
Dla kogo: Dla zespołów, które już coś zbudowały i uderzyły w ścianę: problem jest nazwany, tygodnie spalone, postęp stanął.
Nie dla projektów od zera — tam zaczyna się od sprintu. To też nie wynajem programisty: wchodzę, odblokowuję, przekazuję i wychodzę.
Trzeci miesiąc z tym samym błędem.
Na demo działało, na produkcji zawodzi. Zespół próbował promptów, zmiany modelu i przebudowy wyszukiwania — każda próba zjada kolejny sprint, a coraz trudniej powiedzieć, czy problem w ogóle jest rozwiązywalny. Większość „nierozwiązywalnych” problemów z AI to problemy niezmierzone: interwencja zaczyna od pomiaru, a kończy poprawką i jej liczbami.
Co dostajesz
- Reprodukcja problemu i zestaw ewaluacyjny zbudowany z Waszych realnych spraw
- Diagnoza przyczyny: model, dane, architektura albo brak pomiaru
- Poprawki wdrożone razem z zespołem, w Waszym repozytorium
- Pomiar przed i po na tym samym zestawie ewaluacyjnym
- Spisane zasady, żeby ta klasa problemów nie wróciła
- Rekomendacja: skalować, przebudować albo zamknąć
Przebieg
Warunki po Twojej stronie
Interwencja działa, jeśli masz:
Cennik
od 15 tys. zł netto
- wycena po diagnozie (dni 1–3) — potem stała cena za stały zakres
- zamknięte w 1–2 tygodniach — nie wchodzę na miesiące
- jeśli po diagnozie widzę, że problemu nie da się rozwiązać w rozsądnym budżecie, mówię to wprost i kończymy na diagnozie
Stan: sierpień 2026
Policz to na swoich liczbach.
Zespół, który utknął, kosztuje co miesiąc: czas kręcenia się w kółko. Policz koszt tkwienia w miejscu i porównaj z ceną interwencji.
Rachunek
tyle razy interwencja zwraca się względem ceny
4,5× — tyle razy interwencja zwraca się względem ceny- koszt miesiąca tkwienia w miejscu
- 22 500 zł
- razem, odkąd problem blokuje
- 67 500 zł
- cena interwencji (dolna granica — ostateczna wycena po diagnozie)
- 15 000 zł
- cena interwencji zwraca się po
- ~0,7 mies.
Szacunek na liczbach, które wpisujesz — nie obietnica. Ostateczna cena powstaje po diagnozie (dni 1–3), a wynik i tak mierzymy przed i po.
Zanim umówisz rozmowę.
Ile kosztuje, skoro nie wiadomo jeszcze, co jest zepsute?
Od 15 tys. zł netto. Pierwsze trzy dni to diagnoza, po której dostajesz stałą cenę za stały zakres poprawki. Jeśli widzę, że problemu nie da się rozwiązać w rozsądnym budżecie, mówię to wprost i kończymy na diagnozie.
Wchodzisz w nasz kod?
Tak, od pierwszego dnia — z dostępem do repozytorium, logów i przykładów błędów. Pracuję w parze z jednym inżynierem z Waszego zespołu, żeby wiedza o przyczynie i poprawce została u Was, a nie wyszła ze mną.
Jakie problemy naprawiasz najczęściej?
Agent zawodzi na produkcji, odpowiedzi halucynują, wyszukiwanie nie trafia w dokumenty, koszty rosną szybciej niż ruch. Przyczyna zwykle leży w danych, architekturze albo w braku pomiaru, a nie w samym modelu.
Skąd wiadomo, że po interwencji jest lepiej?
Z zestawu ewaluacyjnego zbudowanego z Waszych realnych spraw. Mierzę na nim przed i po, więc poprawa jest liczbą, a nie wrażeniem. Zostają też spisane zasady, żeby ta klasa problemów nie wróciła.
Czy zostajesz z nami na dłużej?
Nie. Interwencja jest zamknięta w 1–2 tygodniach: wchodzę, odblokowuję, przekazuję i wychodzę. Jeśli okaże się, że problem wynika ze sposobu pracy zespołu, naturalnym następnym krokiem jest szybsze dowożenie z agentami AI.
Co dalej
Zespół zostaje z działającą poprawką, pomiarem i spisanymi zasadami. Naturalny następny krok to sprint wdrożeniowy, który domyka proces; jeśli utknięcie wynikało ze sposobu pracy zespołu — szybsze dowożenie.